niewidziane
Łzy niewidziane
zapomniane
cisną się
na usta...
łza
gorzka
słona
zamiast słów
gorzkich
słonych
spada rozbita
jak nadzieja
na
szczęscie
mea culpa
Głosno...
głosno powiedzieć
krzyczeć
pragnienia
bezwstydnie pokazać
siebie
i nie skryć się
potem
za kieliszkiem wina...
***
mój wstyd
moja wina
i nie wiem...
szukam pamięci
by znaleźć wspomnienia
ludzi bliskich...
***
tęsknię do ciepła ramion
obiecujących przyszłosć
ust zamykających
usta lękowi
składając obietnicę...
***
szukając pamięci
próbuję zapomnieć
nie wiem
mignięcie powiek
zaspany wiatr we włosach
błysk zbolałych warg
od niepocałowania
to tylko czas
tylko on trwa
w usmiechu
ostatniej sekundyprzed snemzamykam dzieńi nikt nie krzyknienie zbudzinie utuligłosemdo swiatłado switudo życiawracam***nie wiem kiedy
czekanie
żyję i czekam
na życiemożezapukazadzwoniprzyjdzieodetchnę z ulgązaszeptamczuję, że żyję...no to czekam
racja
być może masz rację
na pewno masz rację
przecież ktoś musi ją mieć…czemu nie ty...